Kredyt, pożyczka, karta, konto, leasing i inne prdukty bankowe.

Dość grabieży biednych przez bankowców i maklerów!

Zaczęło się w Ameryce, a dokładniej mówiąc na Nowojorskiej Wall Street przed siedzibą Occupy, gdzie demonstranci zaczęli oskarżać maklerów i bankierów za powstały kryzys. Trudno się z nimi nie zgodzić! Nie tylko w Ameryce, ale również w Europie i w Polsce jest tak samo! Legalni złodzieje cudzych pieniędzy z uśmiechem na twarzy wypłacają sobie premie pieniężne sięgające zenitu. Wysokie bonusy wypłacane w Europie wynoszą aż 429 procent pensji dla managerów. To jeszcze żaden rekord! Najwyższe bonusy, jakie odnotowano, to te dla pracowników! Bankowcy wypłacają sobie, aż 940 procent wysokości pensji! (Dane pochodzą z wyborcza.biz – blog pod tytułem „Unia Europejska zablokuje bonusy bankowców. Tylko dwukrotność pensji?“)

Jak w takich anomaliach, może sprawnie funkcjonować gospodarka?

Banki nie produkują niczego! Ich zarządy przywłaszczają sobie niby legalne bonusy, czyli wielkie pieniądze! W myśl zatwierdzanych – przez samych siebie – uchwał zarządów, zgarniają potężne pieniądze nie bacząc na kryzys! Rządy krajów europejskich również nie pozostają bez winy! Te produkują ustawy, które legalizują jakby legalną grabież, bo i oni w większości mają w tym swój własny interes. Część z nich już posiadała lub posiada jakiś interes. Ten, kto nie ma jeszcze niczego, to szybko się dorobi i będzie dbał o to, by w przyszłości jego interesy równie dobrze kwitły. Spójrzmy na ich: pensje, diety, auta służbowe, dotacje pieniężne na ubiory itp. (lista jest tak długa, że można by wymieniać bez końca).

Już z tych tylko dochodów, można dużo zaoszczędzić. Większość z nas przez rok tego nie zarobi, co oni przez jeden miesiąc. Wielu z nich jest członkami zarządów przeróżnych spółek, z których ciągną dodatkowe i niemałe pieniądze. Zajmując kierownicze stanowiska w różnych spółkach akcyjnych, wykupują spore udziały i  akcje tych firm. Jak taki ktoś ma sam sobie ukracać zarobki? Prawnie zalegalizowany grabieżca będzie wspierał drugiego, wszak to ich wspólny interes. Najgorsze jest to, że biedacy doskonale o tym wiedzą, ale nie mają na to żadnego wpływu!

Jak tu mówić o sprawiedliwości i zwalczaniu kryzysu gospodarczego jak ci, którzy powinni nas przed nim chronić, sami go produkują! Nie tak dawno pisałem na blogu kredytowym, – zatytułowanym „Skąd się bierze bieda w całej Europie” – o tym, kto odpowiada za cały kryzys w Europie, a tu jak filip z konopi wyskakuje pani Kanclerz Niemiec z wyciągniętą ręką do Chińczyków i zezwala sprowadzać ich samochody osobowe do Europy. Sprowadzanie ich ma się rozpocząć już pod koniec 2013 roku. Dziwne, ale prawdziwe! Zamiast ograniczać sprowadzanie produktów z poza Europy, by zwalczać bezrobocie, to będzie niebawem zamykać Opla w Bochum lub zmniejszać zatrudnienie. Tylko po to, by Chiny mogły rosnąć w potęgę gospodarczą, a swój stawał się żebrakiem.

Jak tak ma wyglądać polityka Europejska, to ja już dzisiaj po trzy kroć za taką Unię dziękuję! A może kryją się za tym jakieś prywatne korzyści? Kto rozsądny postąpiłby w ten sposób? Prominenci udają zdziwionych, że nie wiedzą skąd bierze się kryzys i bezrobocie! A co tam, ważne że im się drobne zgadzają! Ważne, że ich kabzy są coraz to większe! Biedny? Co on bogatego obchodzi? Osobiście, głośno protestuję przeciwko uprawianiu tego rodzaju polityki i wspieraniu jawnej grabieży!

Podziel się/Dodaj do ulubionych