Kredyt, pożyczka, karta, konto, leasing i inne prdukty bankowe.
онлайн займ на карту без отказа

Zamieszkać na swoim czy lepiej na wynajętym?

Bolączką każdego z nas jest marzenie o własnym domu lub mieszkaniu. Szczególnie dotyczy to młodych małżeństw. Biorąc pod uwagę średnią cenę transakcyjną jednego metra kwadratowego powierzchni mieszkalnej, oraz średnie wynagrodzenia netto, bylibyśmy w stanie 50 metrowe mieszkanie w większym mieście, kupić po około 30 latach! Jeżeli jeden metr kwadratowy – wspomnianej wyżej powierzchni mieszkalnej – kosztuje przykładowo 7 tysięcy złotych, a nasze wynagrodzenie miesięczne netto wynosi 3 tysiące złotych, to nawet gdybyśmy odkładali 1/3-cią pensji, musielibyśmy poczekać z zakupem mieszkania do emerytury! Nie mając własnych środków finansowych –prędzej czy później – pojawia się myśl o zaciągnięciu kredytu na mieszkanie.

Czy warto się zapożyczyć na całe życie?

Choć przysłowiowa „Rodzina na Swoim” pięknie brzmi, to trzeba pamiętać i brać pod uwagę coraz częściej spotykaną w życiu alternatywę rozwodu! Z ostatnich statystyk wynika, że w Polsce najwięcej rozwodów przypada w okresie między 10 a 14 rokiem małżeństwa! Musimy zdać sobie sprawę z tego, że kredyt mieszkaniowy lub hipoteczny na zakup lub budowę domu, to wybór na całe życie. Nie zawsze własne „M” po rozwodzie zostanie własnym!

Czy nie lepiej wynajmować mieszkanie od kogoś?

Tego nikt nie jest w stanie przewidzieć, jakie w perspektywie czasu będą ceny wynajmu mieszkania w stosunku do raty kredytu o podobnym metrażu. Nie powinniśmy brać pod uwagę tylko tego jednego aspektu. Powinniśmy przeprowadzić w spokoju chłodną kalkulację obaw:

  • Co będzie w razie pojawienia się nieoczekiwanych i dodatkowych wydatków?
  • Czy starczy nam pieniędzy na spłatę kredytu, gdy urodzi się dziecko?
  • A co stanie się, (czego nie życzy się nikomu) jak stracę pracę?
  • A jak dopadnie mnie długotrwała choroba i wpadnę przez nią w tarapaty?
  • Na ile jestem pewny i czy w ogóle będę umiał spłacać kredyt prze kilkadziesiąt lat?

Żelazne zasady!

Nie wierzyć reklamom bankowym, że:

  • wszystkie formalności za Ciebie załatwi bank,
  • zorganizuje Ci przeprowadzkę,
  • kredyt będzie się spłacał sam, bo bank zaoferuje Ci korzystne warunki.

Fazit! Powinniśmy otworzyć oczy, nie bujać w obłokach, ino zejść na ziemię i spojrzeć na to wszystko realnie. Tak naprawdę, to żaden bank niczego nie daje za darmo! Jeżeli zdecydujemy się na zaciągnięcie kredytu, to powinniśmy się do tego odpowiednio przygotować. Będzie to nas kosztować sporo czasu, ale może nam przynieść niewymierne korzyści. Pamiętajmy, że pośpiech jest złym doradcą i może nas drogo kosztować!

Podziel się/Dodaj do ulubionych